Dom w stylu norweskim polecany przez polskie małżeństwo

Niektórzy w latach dziewięćdziesiątych postanowili postawić swoje własne domki. Niestety w tamtych czasach nie każdy mógł sobie pozwolić na uzyskanie kredytu na taką inwestycję w banku. Było znacznie trudniej. Poniekąd część osób nie chciała się borykać z tym, ze będą musieli przez resztę własnego życia spłacać kredyt. Z tego też względu postanowili dorobić się za granicą. I stąd też dla wielu pojawiły się pomysły na to, aby rozpocząć budowę domu z wykorzystaniem technologii podpatrzonych u zachodnich mieszkańców. Byłą to droga inwestycja, jednak z czasem przyniosła wiele korzyści. Zakup droższych dachówek, których żywotność jest ustalona na 150 lat zapewnił im, że nie będą musieli remontować dachu. Ponad to zastosowane materiały i technologie w znacznym stopniu przyczyniły się do obniżenia kosztów utrzymania samego domu. Pewne małżeństwo, które przez wiele lat pracowało w Norwegii przy zbiorze truskawek dorobiło się na tyle, że mogli wybudować dom drewniany w stylu norweskim. Dzięki temu dziś cieszą się niskimi rachunkami za ogrzewanie oraz prąd. W rzeczywistości eksploatacja ich domu miesięcznie waha się w granicach 150 złotych, a oni nawet nie muszą myśleć o remontowaniu swojej posiadłości. Są tylko zobligowani do tego, aby co dziesięć lat pomalować fasadę budynku. Jest to najtrudniejszy remont.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.