Nastała moda na mieszkania

Nastała moda na mieszkania

Każdy z nas marzy o swoim mieszkaniu. Do wyboru jest naprawdę wiele opcji. Ostatnimi czasy bardzo wiele słyszy się o tak zwanych mieszkaniach bezczynszowych. Trzeba przyznać, że nazwa może kusić. Jednak czy naprawdę wygląda to aż tak kolorowo? Czy naprawdę jesteśmy zwolnieni z obowiązku płacenia czynszu? To jest fakt, z czynszu faktycznie będziemy zwolnieni. I w końcu nie będziemy musieli płacić kilkuset złotych w miesiącu tak naprawdę nie wiadomo za co. Jednak trzeba przyznać, że na tym plusy już się kończą. Nie będzie przesadą, jeśli powiemy, że słowo bezczynszowe jest zwykłym chwytem marketingowym, które ma na celu zdobycie większej grupy zainteresowanych klientów. Trzeba przyznać, że mieszkania bezczynszowe sprawdzają się w przypadku osób, które lubią mieć całkowitą kontrolą nad wydatkami. Lubią wiedzieć, za co płacą. Zamiast czynszu bowiem, będziemy musieli sami się postarać o znalezienie ekipy sprzątającej klatki czy wywożącej śmieci. Do nas będzie należał remont dachu czy wymiana instalacji elektrycznej. Trzeba przyznać, że nie będzie z tym problemu, jeśli trafimy na dobrych sąsiadów. Takich, którzy będą wspólnie dbać o nasz budynek. Jeśli jednak zdarzy się, że trafimy na osobę, która nie tylko nie będzie chciała się dokładać do remontów, ale jeszcze będzie budynek niszczyła. Kiedy posłucha się opinii ludzi, którzy mieszkają w mieszkaniach bezczynszowych najczęściej słyszy się, że nie ma większej różnicy w kosztach. Tak naprawdę w dalszym ciągu płacimy te kilkaset złotych, co w przypadku czynszu. Wiemy tylko na co te pieniądze idą. Ale żeby wiedzieć, trzeba się tym wszystkim zająć. Nie każdy człowiek chce się miesiąc w miesiąc nad tym wszystkim zastanawiać. Większa grupa ludzi woli mieć po prostu święty spokój. Chce mieszkać i nie zastanawiać się czy jakiś niedostosowany obywatel nie zniszczy drzwi do klatki, za które to właśnie my będziemy musieli zapłacić. Podsumowując, przed wyborem mieszkania bezczynszowego powinniśmy naprawdę poważnie zastanowić się, czy aby na pewno chcemy sobie zwalać na głowę wszystkie te problemy. I może i uda nam się zaoszczędzić na tym kilkanaście złotych. Jednak czy naprawdę jest to gra warta świeczki? Decyzja należy tylko i wyłącznie do nas.