Remont naszych chodników

Pewnego, słonecznego dnia wstałam rano bardzo wcześnie, ponieważ obudził mnie głośny huk zza okna. Bardzo się wystraszyłam, dlatego też szybko wstałam z łóżka i podbiegłam do okna. Okazało się, że przed moim blokiem rozpoczęto wymianę starych chodników jeszcze z okresu PRL-u. Początkowo bardzo się z tego faktu zdenerwowałam. Wyobraźcie sobie bowiem, że codziennie około siódmej rano będziecie budzeni przez maszyny, które oczywiście są bardzo głośne podczas takiego remontu, bo myślę że właśnie tak można nazwać wymianę całych chodników na naszej ulicy. Dodatkowo, nie było możliwości przejścia z domu na przystanek czy na odwrót, z przystanku do domu, ponieważ wszędzie wszystko było zupełnie rozkopane. Jednak po bardzo krótkim czasie przekonałam się, że owy remont był bardzo potrzebny i naprawdę bardzo ładnie zmieni on wygląd naszego całego osiedla .Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. Mianowicie chodziło głównie o to, że nowe chodniki będą po pierwsze nowoczesne. Oznacza to, że będzie to po prostu wyłożona kostka brukowa, która dodatkowo zostanie posypana piaskiem. Bardzo mnie to ucieszyło, ponieważ po takim podłoży świetnie jeździ się rolkami, po starej nawierzchni nie miałabym takiej możliwości. Tak więc jak widać, wszystko ma swoje dobre i złe strony. Warto się trochę pomęczyć, aby później korzystać z dobroci nowoczesności.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.